Matrioszka znowu nadaje

14 września 2026. Przygotowania do wyborów do amerykańskiego Kongresu idą pełną parą. Przygotowuje się do nich także sieć rosyjskich botów o wdzięcznej nazwie „Matrioszka”. Jeżeli przedsięwzięcie zbudowane jest jak patronująca nazwie rosyjska laleczka, to jego rozmontowanie może być trudne.

Materiał o wzmożeniu aktywności rosyjskich botów „na kierunku” amerykańskich wyborów midterms, czyli połówkowych zamieścił portal „The Insider”. Głosowanie planowane jest na 3 listopada, wyłoniony zostanie nowy skład Izby Reprezentantów i jedna trzecia Senatu. Stawka tych wyborów jest wysoka – sondaże wskazują, że Republikanie mogą stracić w Kongresie większość, a to z kolei może osłabić pozycję prezydenta Trumpa (który się z tego powodu niepokoi i osobiście zaangażował się w kampanię wyborczą). Celem akcji rosyjskich botów jest podkopanie Demokratów i działanie na rzecz przekonania wyborców do oddania głosu na Republikanów (a więc pośrednio Trumpa).

„The Insider”, powołując się na grupę badaczy z projektu „Blokowanie botów”, zwrócił uwagę na pojawienie się kilkunastu rolek rozpowszechnianych w sieci, nawołujących do zaniechania poparcia dla kandydatów z ramienia Demokratów. Rolki powstały według jednego schematu: mają logotyp CNN (stacji uważanej powszechnie za prodemokratyczną) i przedstawiają apele znanych osób o niegłosowanie na „pedofili” i „przestępców” z Partii Demokratycznej. Wykorzystano w nich wizerunki m.in. Julii Roberts, Sary Jessiki Parker, Jeri Ryan, Lei Thompson, Eda Begleya juniora, Christophera Lloyda. Filmiki oznaczone są hashtagami #midterms2026 i #AllDemocratsAreCriminals. Lista rzekomych przestępstw opozycyjnych kandydatów jest długa: to nie tylko wykorzystywanie dzieci, ale także poparcie „reżimu Zełenskiego” (sic!), korupcja czy popularyzacja idei odżegnania się od rodziny i tradycyjnych wartości. W narracji powtarza się ten sam chwyt: wypowiadająca się osoba, dotychczas kojarzona z sympatiami dla Demokratów, „odkrywa” coś tak niepokojącego w postępowaniu polityków tej opcji, że nie może dłużej milczeć i zwraca się z gorącą odezwą o zweryfikowanie zamiaru zagłosowania na Demokratów.

Według projektu „Blokowanie botów”, rolki są wypuszczane do sieci przez „Matrioszkę”. Czym jest ta baba dziwo? To „rosyjska operacja polegająca na masowym rozpowszechnianiu fejków za pośrednictwem skoordynowanej infrastruktury botów, trolli i anonimowych platform. Ich zadaniem jest stworzenie sztucznego szumu informacyjnego i manipulowanie przekazem dotyczącym wydarzeń w Rosji i za granicą”. Dlaczego „Matrioszka”? Bo boty chowają się jeden za drugim, fejki rozpowszechniane są przez różne platformy, co utrudnia dotarcie do źródła. „The Insider” dalej wyjaśnia: „Mechanizm pracuje w dwóch kierunkach. Po pierwsze to stworzenie masy fejkowych profili, które podszywają się pod zwykłych ludzi, niezależne media i ośrodki analityczne. Profile te generują dziesiątki postów dziennie, kopiując/imitując lokalne zwyczaje językowe. Po drugie to jednoczesne opublikowanie jednakowych treści w mediach społecznościowych. Aby stworzyć wrażenie autentyczności, boty używają logotypów znanych zachodnich gazet i organizacji obrony praw człowieka” (https://theins.ru/news/297094).

Latem br. „Matrioszka” zaktywizowała się „na kierunku francuskim” – zaczęła ostrą kampanię skierowaną przeciwko kandydatowi na prezydenta Gabrielowi Attalowi, przypisując mu uzależnienie od narkotyków i przekręty na pomocy dla Ukrainy (https://theins.ru/news/295697). Wybory we Francji odbędą się wiosną 2027 r.; Kreml trzyma kciuki za Marine Le Pen, na innych pretendentów patrzy koso. I obrzydza ich za pośrednictwem „Matrioszki”.

Wróćmy jeszcze na amerykańskie podwórko. Dziś „ProPublica” (amerykańska organizacja non-profit, specjalizująca się w śledztwach dziennikarskich) zamieściła na swojej stronie sensacyjny materiał o pewnym gościu bawiącym się świetnie na weselu syna prezydenta USA, Donalda Trumpa juniora (https://www.propublica.org/article/donald-trump-jr-wedding-bankrolled-russian-oligarch-umar-kremlev-putin). Ślub odbył się wiosną na Bahamach, wesele trwało trzy dni, goście bawili się setnie na wynajętej wyspie. Część wydatków, jak pisze „ProPublica”, poniósł Umar Kriemlow (Kremlev).

Kim jest tajemniczy fundator małżeńskiego szczęścia Trumpa juniora? Kriemlow jest szefem IBA (International Boxing Association – https://www.iba.sport/). Jego nazwisko rodowe brzmi: Łutfułłojew. W 2010 r. ten pochodzący z Tadżykistanu 28-latek zwrócił się do rosyjskich władz z prośbą o nadanie nowego nazwiska i w ten sposób został Kriemlowem (nowe miano zapewne nie bez przyczyny kojarzy się z Kremlem). Łutfułłojew vel Kriemlow miał już wtedy na koncie dwa wyroki: za wymuszenia i pobicie. Nowe nazwisko – nowa karta w życiu, wyroki zatarto (https://www.proekt.media/guide/kremlev-rubezhnoy-fso/). Uprawiał boks, czemu zawdzięcza bliskie kontakty z funkcjonariuszami Federalnej Służby Ochrony, będącej „kryszą” dla klubów bokserskich. Jak pisze portal „Projekt”, Kriemlow zabiegał o wylansowanie w Rosji amerykańskiego boksera, Roya Jonesa juniora. Zorganizował spotkanie Jonesa z Putinem na okupowanym Krymie. Bokser poprosił wtedy o rosyjskie obywatelstwo, które dzięki wysokiej protekcji natychmiast otrzymał. Następnie Kriemlow związał się z klubem „Nocne Wilki” – proputinowską szajką motocyklistów, a właściwie harleyowców. Szef „Wilków”, Aleksandr Załdostanow, znany pod pseudonimem Chirurg, poznał Kriemlowa z Aleksiejem Rubieżnym (Rubieżnoj od 2016 roku jest wicedyrektorem Federalnej Służby Ochrony i szefem Służby Bezpieczeństwa Prezydenta). Ta znajomość to był dla Kriemlowa bilet wstępu na Olimp. Rubieżnoj pomógł nowemu przyjacielowi zająć wygodny fotel szefa IBA. Kriemlow-Rubieżnoj, jak twierdzą autorzy cytowanego raportu „Projektu” z 2024 roku, dostali od prezydenta placet na kręcenie lodów na boksie, loteriach i zakładach bukmacherskich. To bardzo słodkie lody, przynoszące krocie. Można się nie dziwić, że Kriemlowa stać na sfinansowanie wesela syna amerykańskiego prezydenta. A pytanie, czy Kriemlow z własnej i nieprzymuszonej woli wchodzi na otwarte na oścież salony amerykańskiej polityki i szasta forsą, pozostawiam otwarte.

Jak pisze „The Moscow Times”, „przedstawiciel Trumpa-juniora nazwał Kriemlowa osobistym przyjacielem syna prezydenta USA i nie podawał w wątpliwość tego, że Kriemlow opłacił wydatki związane z weselem. Według niego, Trump junior i Kriemlow poznali się przez wspólnego znajomego i zbliżyli się do siebie dzięki wspólnemu zainteresowaniu boksem […] We wrześniu 2025 roku syn prezydenta i Kriemlow wzięli udział w konferencji IBA w Stambule” (https://ru.themoscowtimes.com/2026/09/14/drug-nachalnika-ohrani-putina-okazalsya-uchastnikom-svadbi-sina-trampa-a206027).

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.