Tajemny numer 795 nie ma już nic do ukrycia. Część 3

17 marca 2026. „Centr 795” to nie pierwsza formacja rosyjskich służb specjalnych, której zadania polegały na eliminacji niewygodnych osób czy wrogów Putina i jego systemu czy na organizowaniu dywersji. Nowatorstwo obecnego rozwiązania polega na tym, że powołano do życia hybrydę: służyć w „Centr 795” mieli nie tylko agenci GRU, czyli wywiadu wojskowego, ale także Federalnej Służby Bezpieczeństwa (kontrwywiadu). Ale znów coś poszło nie tak.

Cywilne i wojskowe formacje często rywalizują – o uwagę Putina, o pieniądze i inne konfitury, o prestiż, o przywilej decydowania. Proces formowania „Centr 795” też nie był wolny od współzawodnictwa pracy szpiegowskiej. Piszą o tym w swoim opracowaniu opublikowanym na portalu „The Insider” dziennikarze śledczy od lat zajmujący się kulisami polityki Moskwy. „Jedną z logicznych decyzji [podjętych po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę] było rozszerzenie bazy już istniejących jednostek”, zajmujących się dywersjami, zabójstwami, porwaniami, otruciami itp. Znana z takiej działalności jednostka nr 29155 została powiększona o nowe kadry. Na jej czele stał generał major Andriej Awierjanow. To bardzo ciekawa postać. Do czasu mocno zakonspirowana. Jak napisałam na blogu w sierpniu 2023 roku, „jego nazwisko pojawiało się kilka lat temu w związku ze sprawą otrucia Siergieja i Julii Skripalów, bułgarskiego biznesmena Emiliana Gebrewa oraz tajemniczymi eksplozjami w magazynach wojskowych w Czechach” (https://labuszewska.pl/dwoch-panow-w-jednym-lozku-patrzy-na-katedre-w-salisbury/; https://labuszewska.pl/pulkownik-zawsze-dzwoni-dwa-razy/; https://labuszewska.pl/trucizna-trucizna-jeszcze-wiecej-trucizny/; https://labuszewska.pl/nawalny-stan-ciezki-stabilny/). […] „Generał jest szefem oddziału odpowiedzialnego za tajne agresywne operacje GRU (otrucia nowiczokiem, zabójstwa, eksplozje […]” – napisał Christo Grozew, który zauważył, że Awierjanow pojawił się podczas drugiego Forum Rosja-Afryka’2023 u boku samego Putina (https://www.svoboda.org/a/v-sammite-rossiya-afrika-uchastvoval-nachaljnik-chepigi-i-mishkina/32529334.html). Odczytano to jako znak, że Awierjanow musiał pójść w górę. No i faktycznie poszedł – otrzymał nowe ważne zadania, po upadku Jewgienija Prigożyna i rozformowaniu jego Grupy Wagnera, miał się zająć odbudową wpływów w Afryce (https://labuszewska.pl/w-pustyni-w-puszczy-i-w-petersburgu-czesc-3/). Na początku września 2023 r. został wysłany z misją do Mali i Burkina Faso. Pozbierał tam resztki wagnerowców, zapewnił im wikt i opierunek, wyznaczył zadania (https://www.agents.media/putin-postroil-novuyu-sistemu-upravleniya-operatsiyami-kremlya-v-afrike/). Jak twierdzą w swojej publikacji w „The Insider” dziennikarze śledczy, postawiono go na czele Służby Działalności Specjalnej (Службa специальной деятельности), przez inne źródła jednostka ta nazywana jest Departamentem Specjalnych Poruczeń (Департамент особых поручений). Solidne liczne kadry, szeroki zakres działania, oddzielny departament ds. werbowania ludzi w Afryce i Ameryce Południowej, którzy mieli zajmować się organizowaniem dywersji i zamachów.

Awierjanow był z jednej strony doskonałym fachurą w dziele zakulisowych działań, akcji dywersyjnych i innych operacji po wielkiemu cichu – w przeszłości najprawdopodobniej był w Afganistanie, na Bałkanach, no i wysadzał w powietrze Europę (https://www.currenttime.tv/a/chepiga-skripal-averyanov/30216137.html), po 2022 r. często pojawiał się w Iranie (https://www.svoboda.org/a/telj-aviv-moskva-tegeran-andrey-averjyanov-iz-gru-i-sotrudnichestvo-s-iranom/33107169.html). Z drugiej jednak strony – po głośnych wpadkach (jak w przypadku otrucia Skripalów, gdy wysłani kilerzy zostali zdekonspirowani, a Skripalowie przeżyli) generał major stał się postacią znaną, rozpoznawalną i kojarzoną z robotą, która nie powinna wyjść na jaw. A wyszła. Ponadto na Kremlu nie miał czystej kartoteki – wiedziano np. o korupcji w jednostce i skandalach obyczajowych (toksyczne, pełne przemocy romanse generała majora). Być może Awierjanow przestał się cieszyć zaufaniem góry, skoro równolegle do dowodzonej przezeń jednostki powołano „Centr 795” (jednostka nr 75127).

Nowy twór utworzono w grudniu 2022 r. na mocy decyzji Sztabu Generalnego (SG) armii rosyjskiej. Dowódca podporządkowany jest bezpośrednio szefowi SG lub wiceministrowi obrony. Pomieszano więc szarże i porządki – „Centr 795” nie wchodził w strukturę GRU. Jednocześnie wielu funkcjonariuszy wywiadu wojskowego zostało wessanych do nowej jednostki.

Awierjanow zapewne poczuł, że dołki pod nim kopią – wchodzą w jego zakres kompetencji, przeciągają jego ludzi. Przeciągali też do „Centr 795” ludzi z FSB. „Nic dziwnego, że w takim kotle dochodzi do wycieku informacji” – powiedział autorom raportu „The Insider” dobrze poinformowany znawca tematu.

„Centr 795” to w sumie kilkuset (najprawdopodobniej około pięciuset) funkcjonariuszy o różnym profilu specjalności, o różnej drodze kariery itd. (w tym oficerowie KGB Białorusi). Są podzieleni na grupy „tematyczne”, jedna grupa nie wie o pozostałych, wiadomo: konspiracja (na stronie „The Insider” można zapoznać się ze strukturą i ujawnionymi utajnionymi funkcjonariuszami: imiona, nazwiska, funkcje, zdjęcia – https://theins.ru/en/inv/290235).

Wróćmy jeszcze na koniec do Awierjanowa. 19 grudnia 2025 r. w mediach społecznościowych pojawiły się wieści, że generał major zginął podczas ataku na tankowiec rosyjskiej floty cieni na Morzu Śródziemnym. Wiadomość nie została potwierdzona.

I jeszcze jedno: w jego haśle w Wikipedii można przeczytać, że zna język serbski. To bardzo ciekawy wątek, zważywszy, na czym polegała wpadka jednostki „Centr 795” – proszę zajrzeć do poprzednich odcinków serialu (https://labuszewska.pl/tajemny-numer-795-nie-ma-juz-nic-do-ukrycia-czesc-1/; https://labuszewska.pl/tajemny-numer-795-nie-ma-juz-nic-do-ukrycia-czesc-2/).

Cóż, uczmy się języków!