Memoriał został uznany za organizację ekstremistyczną

9 kwietnia 2026. Sąd Najwyższy uznał „międzynarodowy ruch społeczny Memoriał” za „organizację ekstremistyczną” i zakazał jej działalności na terytorium Rosji. Orzeczenie daje reżimowi podstawę prawną do ścigania członkostwa czy działań na rzecz stowarzyszenia jako przestępstw kryminalnych. To kolejne działanie na rzecz całkowitego zduszenia Memoriału i udaremnienia działalności mającej na celu upamiętnienie ofiar reżimu totalitarnego.

Posiedzenie sądu odbyło się za zamkniętymi drzwiami, adwokat nie został wpuszczony na salę. Szczegółów przebiegu rozprawy nie podano do publicznej wiadomości. Sąd rozpatrywał pozew ministerstwa sprawiedliwości. A właściwie – niesprawiedliwości.

Od grudnia 2021 r., gdy sądy zdecydowały o zamknięciu Międzynarodowego Memoriału i nakazały likwidację Centrum Praw Człowieka Memoriału, system domyka najmniejsze luki, które umożliwiłyby jakąkolwiek działalność. Wtedy oficjalnym uzasadnieniem było rzekome niedopełnienie przez Memoriał wymogu umieszczania na wszystkich publikacjach informacji o tym, że organizacja jest „agentem zagranicznym”. Memoriał został umieszczony na liście „agentów zagranicznych” kilka lat temu, wielokrotnie zgłaszał protesty w tej sprawie, podkreślając, że taka kwalifikacja jest bezpodstawna (pisałam o tym m.in. tu: https://www.tygodnikpowszechny.pl/rosja-sad-zdecydowal-o-zamknieciu-stowarzyszenia-memorial-170232).

Przypomnę fragment artykułu „Duszone sumienie Rosji”, który ukazał się w „Tygodniku Powszechnym”: „Memoriał jest sumieniem naszego społeczeństwa. A właściwie wyrzutami sumienia, które będą zawsze przeszkadzać w hurapatriotycznym nadymaniu policzków. Memoriał zdaje się mówić: nie zapominajmy, cośmy narobili. To mane, tekel, fares napisane na ścianie pałacu. Memoriał nie pozwala obecnemu władcy upajać się własną wielkością. Dlatego władca tupie nóżkami i woła: »Zniszczyć pamięć! Zakazać wyrzutów sumienia!«” – pisze niezależny dziennikarz Andriej Łoszak. Sumienie trzeba więc zadusić, refleksję nad trudnymi momentami historii wyciszyć, skoro to tak denerwuje Putina. […] Uniemożliwienie pracy Memoriałowi wpisuje się w prowadzoną od lat politykę przemilczania tych wydarzeń z historii, które nie pasują Putinowi do tworzonych mitów o rosyjskim/sowieckim mesjanizmie czy szlachetności przywódców, niosących światu pokój” (https://www.tygodnikpowszechny.pl/duszone-sumienie-rosji-169980). Trend ten nasilił się zwłaszcza po rozpoczęciu agresji Rosji przeciwko Ukrainie.

Stowarzyszenie przeciwstawiało się formowaniu przez reżim Putina tej kłamliwej wersji historii, która miała wyprać rosyjskie głowy z poczucia odpowiedzialności za popełniane zbrodnie. „Likwidacja Memoriału to triumf woli czekizmu, czyli tej tradycji, której wierny pozostaje Putin i jego pretorianie ze służb – formacja rządząca Rosją od ponad dwudziestu lat i walcząca o pozostanie u władzy dzięki wykorzystaniu coraz bardziej brutalnych metod. Zamknięcie ust historykom zgłębiającym ciemne strony dziejów oznacza monopol władz na konstruowanie przekazu historycznego – a właściwie mitu o chwalebnym zwycięstwie w wojnie 1941-1945 (https://www.tygodnikpowszechny.pl/noble-2022-nagroda-pokojowa-za-walke-o-prawo-do-krytyki-wladz-179477).

Członkowie Memoriału uznali dzisiejsze postanowienie sądu za „kolejną próbę zastraszenia tych, którzy nie zgadzają się [z polityką władz] i zmuszenia społeczeństwa obywatelskiego do milczenia”. Orzeczenie zostanie prawdopodobnie zaskarżone. A jeszcze bardziej prawdopodobne jest to, że apelacja zostanie oddalona.

Prawniczka Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał” Natalia Siekrietariowa obawia się, że po dzisiejszym wyroku wszelkie prace historyków „Memoriału” obejmujące represje, zostaną zakazane. Zwróciła też uwagę na ciekawy niuans. Jej zdaniem organizacja „międzynarodowy ruch społeczny Memoriał” formalnie nie istnieje i nikt nie wie, jakie były podstawy do uznania jej za ekstremistyczną. „To proces w stylu Kafki” – stwierdziła. Siekrietariowa zaznaczyła, że stowarzyszenie będzie kontynuować działalność za granicą.

Memoriał został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla w 2022 r. (pospołu z Alesiem Bialackim z Białorusi i ukraińskim Centrum Swobód Obywatelskich). Gdy ogłoszono, że ministerstwo sprawiedliwości złożyło wniosek w Sądzie Najwyższym o uznanie Memoriału za „organizację ekstremistyczną”, Komitet Noblowski wezwał rosyjskie władze do wycofania pozwu. Jak widać, władze rosyjskie odniosły się do tego wezwania w swoim firmowym stylu.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.